Jedyne co pamiętam to ogień i wiatr. Ogień, choć wiatr wiał mocno, płonął. W oddali słychać było jeszcze czyjeś krzyki, piski i wołania o pomoc. Powoli traciłam przytomność. Zanim jednak całkowicie ogarnęła mnie otchłań usłyszałam swoje imię. Następnie nastała nicość.
Agatha Ch.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz